Świadome partnerstwo

Świadoma akceptacja i wsparcie dla wolności rozwoju w związkach to jeszcze rzadkość-to wyzwanie, gdyż wolność nie „pasuje” do słowa związani (związek). Jednak mam nadzieje, ze to będzie coraz bardziej ewoluować ku wolności w byciu razem z wyboru a nie z konieczności.

Czy istnieje miejsce w naszych związkach na świadome partnerstwo?

Czy pragniemy żyć w zgodzie w wartościami?

Jeśli jedna z osób poszukuje własnych odpowiedzi warto pamiętać, by o tym spokojnie rozmawiać – eliminować zbędne leki i pokazywać korzyść dla dwojga. Należy mieć tez na względzie i to, by nie naciskać na partnera ani nie wytykać, że nic nie rozumie. On naprawdę może nie rozumieć o co nam chodzi z tym całym rozwojem – bądźmy wyrozumiali.

Przestańmy oczekiwać, że inni zrobią dokładnie to, co my albo że to my wiemy, co oni dla własnego „dobra” powinni najlepiej zrobić. Każdy ma prawo do bycia szczęśliwym na swoim poziomie rozumienia rzeczywistości.

Pamiętajmy, że ludzie inspirują się tymi, którzy zmianę zaczynają od siebie a nie od „naprawiania” partnera.

Stań się wizytówką zmiany, jaką chcesz zobaczyć na zewnątrz. Poznaj siebie, swoje mocne i „słabe” strony a wtedy stworzysz pełniejszy związek.

Inspirować można własną zmianą i pozytywnymi „owocami” tej zmiany a nie wyrzutami, pouczaniem czy ocenianiem.

Każdy pragnie bliskości, szczęścia i zadowalających związków – to naturalna potrzeba. Jednak coraz częściej trudna do spełnienia z powodu właśnie różnych filtrów, oczekiwań i ocen.

Dlatego wiele osób szuka odpowiedzi i zmienia podejście do własnych „programów”. Wspaniale jest, gdy dwoje partnerów poszukuje wspólnie. Jednak wiem, że nie zawsze się tak dzieje.

I tu proszę o pewne zdystansowanie się , gdyż naturalne jest, ze kiedy jeden z partnerów pragnie się rozwijać, poznawać osobiste potencjały czy znajdować odpowiedzi – to następuje zmiana w całej relacji. Wtedy może wydarzyć się wiele niespodziewanych sytuacji, które zamiast pomagać – prowadza na początku do większych zawirowań.

Dlaczego?

W takich sytuacjach może nastąpić silne zagubienie osoby nie mającej jeszcze świadomości i odczuwa ona zagrożenie dla całego związku tym, że druga strona poszukuje odpowiedzi. Samo to, że sytuacje standardowe się zmieniają (rytm, przyzwyczajenia, rozmowy…) i wychodzą poza “znane, ustalone szablony” relacyjne – prowadzi do tego, ze nagle zmieniają się stare ”koordynaty” .

Osoba towarzysząca partnerowi w zmianie a sama nie będąca zainteresowana zmianą musi jakoś sobie radzić w takiej sytuacji. Jednak nie wie często, co się tak naprawdę dzieje. Najczęściej przejawia się to tak, iż pojawia się lęk. Jeśli dodatkowo nie ma dobrej komunikacji pomiędzy partnerami- to urasta on do wielkich rozmiarów i trzeba szybko działać, gdyż coś się „złego” (innego) dzieje z dotychczasowym partnerem. Wtedy następuje uczucie, że zagrożenie już nadeszło i trzeba iść z „odsieczą”.

Odsiecz w partnerstwie zazwyczaj przejawia się tak, że trzeba ową „zagubioną owieczkę” z powrotem przywrócić na łono związku, żeby wszystko wróciło do „normy”. Dawne „strategie” już nie działają i nie można kontrolować ani związku ani partnera – problem narasta.

Obserwując nieznane do tej pory zachowania partnera czy partnerki , wywołują się najczarniejsze scenariusze i uruchamiają się wszystkie niespełnione oczekiwania.

Kiedy rzeczywiście bardzo brakuje komunikacji i porozumienia – związki mogą ulegać rozpadowi albo przeżywają totalne załamanie. Bywa tez i tak-że nadchodzi głęboka transformacja i trzeba się zgodzić , by dać sobie czas „dojrzeć” albo pozwolić zdystansować. Wtedy następuje autentyczna refleksja – dochodzi się do wniosku, jaki autentycznie jest taki związek.

Żebyś mógł dać sobie prezent i dowiedzieć się więcej o swoim podejściu do partnerstwa, dokończ rozpoczęte zdania:

Pragnę, by mój partner wiedział o mnie, że…

Najbardziej cenię w moim partnerze to, że…

Podziwiam Go za to, że…

On docenia we mnie to, że…

Razem możemy…

Najtrudniej nam porozumieć się w kwestii…

Gdybyśmy znaleźli wspólny język, to…

 

Oto dałeś sobie kilka podpowiedzi i ujrzałeś swoje podejście do relacji.