Para nie do pary?

Nie znam osoby, która nie pragnęłaby miłości i bliskości drugiego człowieka.

A Wy?

Miłość zazwyczaj chodzi swoimi drogami i bywa, że połączy ludzi w najbardziej niespodziewanym momencie ich życia. Miłość łączy też pary, które wydają się „nie do pary”.

Tak było u nas.

Alina Wajda Lamparska i Andrzej Lamparski

W tym roku będziemy obchodzić 3 rocznicę ślubu i wcale nie odczuwamy 18 lat różnicy – jaka nas dzieli. U nas to żona jest starsza od męża o 18 lat.

O naszym spotkaniu i obecnym życiu opowiedzieliśmy krótko w programie Dzień Dobry TVN. https://dziendobry.tvn.pl/a/niestandardowe-zwiazki-czyli-milosc-laczy-pokolenia?fbclid=IwAR3HE3LA-CVQMqgXIU2pUSTMYA-Vx-AJObwksI57tlkZsjYXtWTW0wBLl8Y

Potem posypały się komentarze…

Po prostu poprowadziła nas miłość i nie zwracaliśmy uwagi na wiek. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę z tej różnicy i dużo o tym rozmawialiśmy.

Stworzenie związku równolatków wymaga pewnej dojrzałości – a co dopiero związku, w którym jest taka różnica wieku. Dlatego uważam, że kierowaliśmy się wielką odwagą i jednoczesnym zaufaniem do siebie, aby pomimo okoliczności i możliwości osądu społecznego – być ze sobą i otwarcie o tym mówić.

Mądrze kochając siebie, wbrew pozorom stawiamy sobie poprzeczkę bardzo wysoko.

Dlaczego?


Ponieważ zaraz za miłością do nas samych zapukało mnóstwo nowych wyzwań, na które nie jest się gotowym. Mieliśmy tyle swoich osobistych planów oraz idei do zrealizowania, a teraz przyszedł moment na ich połączenie.

I tak stworzyliśmy Degoizm – Dojrzały Egoizm i http://degoisci.pl.

Uważamy, że bez dojrzałości emocjonalnej nie da się się stworzyć szczęśliwego związku, ani rodziny.

W swojej pracy (na sesjach indywidualnych) obserwujemy nieszczęśliwych ludzi w związkach, których zamiast miłości i emocjonalnej dojrzałości łączą dziecięce lęki i niezdrowe układy. A w tym wszystkim rodzą im się ich własne dzieci, pożerają kredyty i dobija „wyścig szczurów”.

Dlatego pewną ucieczką od dojrzałości i odpowiedzialności jest dzisiaj pozostawanie singlem, by nie oddawać swej pozornej wolności na rzecz związków. Takie osoby nie szukają stałych związków, a jedynie „polują” na kolejne doświadczenia, sami bojąc się zaangażować. Nie mnie osądzać takie zachowanie. Po prostu obserwując życie, ludzi i swoją pracę – wyciągam wnioski.

Wartości straciły swoją ważność i wielkość zamieniając się jedynie w chęć posiadania czegoś na własność. Boimy się dołożenia części siebie do wspólnej puli związku. Wybieramy wygodę i bezmyslnie traktujemy uczucia. Pędząc ku wolności gubimy bliskość i oddanie. Uciekamy od przemijania, starości i śmierci, majacząc dziwacznie, że nas to nigdy nie dotknie.

To bardzo krótkowzroczne i nienaturalne.

Czym zatem dzisiaj jest miłość?

Czas zacząć pytać siebie, co ma naprawdę największą wartość w naszym życiu i zacząć emocjonalnie dojrzewać. Lepiej jest budować niż niszczyć.

I nie chodzi mi tu, żeby nagle młodsi mężczyźni szukali starszych kobiet, ale żeby tworzyć szczęśliwe życie w ogóle. Trzeba dać sobie prawo do refleksji, żeby zacząć siebie i innych dojrzale traktować, szanować wzajemne potrzeby i kochać siebie w sposób pozbawiony toksyczności.

Kiedy przychodzi pewien wiek, bardzo często zapominamy o sobie, rezygnujemy z własnych radości i potrzeb. 

Na scenę wkracza poświęcenie, niepewność i wycofanie. Rezygnujemy z siebie choć życie nadal trwa. Zapominamy, że jesteśmy posiadaczami ogromnego rezerwuaru doświadczenia, mądrości i tak ważnego spokoju. 

To trzeba dać światu i otworzyć się na pełniejsze życie. Inni potrzebują tej mądrości i spokojnego wsparcia. Nie zamykajmy się na to!

www.degoisci.pl

Świadomość DOJRZAŁOŚCI jest Twoją mocą.
Samo ego to tylko słabość i często przeszkoda.
W obliczu utartych schematów i tego, co „wypada”, lub nie
– poddajemy się i rezygnujemy z odwagi bycia sobą.
Odmawiamy sobie miłości, a to właśnie ona należy się każdemu człowiekowi
i to bez względu na to, ile ma lat.