Czy silna kobieta musi ciągle walczyć?

Obserwowalny od lat trend na KOBIETĘ SILNĄ, NIEZALEŻNĄ, WALCZĄCĄ O SWOJE, itp. – wniósł chyba za dużo zamętu w Kobiecą Duszę. Pomylił Siłę z MOCĄ kobiecej energii. Do tego cały czas wmawia się nam, że życie to walka. Że wszyscy muszą walczyć, bo inaczej życie (?!) nas zniszczy. I co? Faktycznie tego doświadczasz w swoim życiu?

Jak sądzisz dlaczego?

TAKIE MASZ PRZEKONANIE! TAK CI POWIEDZIANO!

I życie musi tym być dla Ciebie, musisz przez ten Filtr wszystkiego doświadczać. Boisz się wyjawić swoją naturę kobiety z obawy, że zostaniesz zaatakowana. Jakbyś cały czas była na wojnie… Czym jest „przeciwnik” na tej wojnie? Kto to konkretnie jest?

Mam wrażenie, że kobieta sama dla siebie staje się takim przeciwnikiem…

Kobieta nie musi być „silna” i cały czas walcząca, żeby czuła się spełniona i niezależna – co sądzisz o tym zdaniu?

Kiedy patrzę na kobiety, to stały się one pełne walki „o swoje” i w tej walce chyba całkiem zatraciły kobiecą MOC – myląc ja z siłą. I ktoś powie, że to wynik czasów, w których żyjemy, ale trzeba by było zapytać same kobiety – czy naprawdę są z tego faktu zadowolone i czy to je cieszy. Jak wpływa na budowanie związków, bliskości i zaufania do partnera, rodziny…. do siebie. Jak podnosi to jej wartość? Czy w ogóle podnosi, czy jeszcze bardziej zmusza do kolejnych bitew?

  • Kobieta nie musi być silna, żeby odczuwać emocje i być wrażliwą.
  • Nie musi walczyć o siebie, gdy czuje własną wartość.

Gdy myślimy o przekonaniach i wzorcach wyniesionych (nie tylko) z domu, z mediów, z mydlanych seriali, czy nabytych w trakcie obserwacji singielskich zachowań – to obraz kobiety jest dwojaki. Albo „głupia blondynka”, albo „cwana suka”. To zapytam: do której grupy siebie zaliczysz?

Do żadnej?

To jaką kobietą naprawdę jesteś? Jakie masz opinie na swój temat? Na temat innych kobiet?

Może teraz daj sobie chwilę i zrób eksperyment, w którym doświadczysz, czym są przekonania. Jaki mają wpływ na to, co Cię spotyka i dlaczego dzisiaj w Twoim życiu jest tak, jak jest. Sprawdź na sobie i:

– wybierz sobie kogoś z Twojego najbliższego środowiska

– Pomyśl o tej osobie, wyobraź ją sobie

– Wypisz kilka określeń, jakimi Twój mózg nazywa tę osobę …(pisz spontanicznie)

– Przeczytaj wypisane określenia

(- Zastanów się, czy tak się wzajemnie traktujecie w realu?)

Jeśli wykonałaś eksperyment w skupieniu i na poważnie, to masz swój „dowód” na to, że przekonania (filtry) „meblują” sposób, w jaki reagujesz na świat i ludzi.

ZWRÓĆ TEŻ UWAGĘ NA TO, POPRZEZ JAKIE FILTRY INNI „WIDZĄ” CIEBIE!

Oni też noszą w sobie (nie zaktualizowane) przekonania. Widzą Ciebie poprzez te Filtry – więc trudno się dziwić, że nie wszystko idzie gładko w życiu. Warto sobie usiąść i nad tym pomyśleć, zrobić aktualizację. Najpierw jednak trzeba sobie zdać sprawę z tego, jakie masz przekonania w wielu obszarach swojego życia. Bardzo istotne jest wiedzieć – jakie masz opinie na temat SIEBIE!

Co się stanie kiedy przestaniesz walczyć? Przerażona? I bardzo dobrze.

Sprawdź, co się stanie, gdy ze swojego życia zabierzesz siłowanie się i udowadnianie lękliwych racji?

Kiedy się siłujesz z życiem tracisz moc.

Kiedy z nim walczysz – musisz wiedzieć – że ono też będzie z tobą walczyć, a ty wtedy będziesz jego ofiarą.

Może jesteś i tą która napastuje i tą, która obrywa?

(Wtedy nie ma się co dziwić, że nic nie idzie po Twojej myśli…)

Jeśli jesteś głębiej zainteresowana tym tematem, polecam moją książkę „Pytania do życia”, lub osobisty kontakt ze mną, wybierając sposób naszej pracy http://alinawajda.pl/, w zakładce WYBIERZ DLA SIEBIE.