Jak Cię widzą, tak Cię piszą

 

Trudno zaprzeczyć, że znana maksyma „jak cię widzą, tak cię piszą” cały czas jest aktualna w dzisiejszym świecie i ma wpływ na budowanie wszystkich relacji.

Oprócz wyglądu zewnętrznego to język i dykcja w 93 % wpływają na to, jak jesteśmy postrzegani – twierdzi psychologia. Badania pokazują, że już pierwsze 30 sekund spotkania potrafi wpłynąć na ocenę czy relacja (rozmowa) zakończy się sukcesem czy nie.

Ten fakt  prowadzi do zadania sobie pytania: „Czy wiesz, jakie wrażenie wywołuje Twój wizerunek? W każdej relacji jaką masz.

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że zasada „ jak cię widzą, tak cię piszą” ma przede wszystkim  duże znaczenie  w relacjach biznesowych – tutaj jest to wręcz „narzędzie” do komunikacji (szczególnie na poziomie niewerbalnym).

Przebywamy w różnych sytuacjach i miejscach, z różnymi ludźmi. Istotne jest, by  wiedzieć, jakimi „prawami”, jeśli chodzi o wygląd, warto się kierować.

Inaczej prezentujemy się przecież w domu, inaczej na biznesowym spotkaniu, w pracy a jeszcze inaczej na imprezie ze znajomymi.

To, jak wyglądamy (jak się prezentujemy) ma  znaczący wpływ na to, jak jesteśmy postrzegani i odbierani przez innych. Zawsze wywołujemy u naszych rozmówców pewne wrażenie i albo jest ono tym, które podkreśla odpowiednie cechy naszej osobowości, albo maskuje te niepożądane.

 

Jasno chcę podkreślić, że odcinam się od tego, by na siłę naśladować czy kopiować innych po, by sobie dodać pewności lub animuszu.

Jeśli ktoś chce uczynić z osoby nieśmiałej i zagubionej pewnego siebie lidera – to założenie mu garnituru i nauczenie „sztuczek komunikacyjnych” na pewno nie pomoże uzyskać mu autentycznego wizerunku.

Tu zaczyna się od poznania swoich „słabych” i mocnych stron aby wiedzieć, na czym buduje się potencjał a dopiero potem dodaje się wizerunek zewnętrzny. Nie odwrotnie!

 

Dopiero wtedy dobrze skonstruowanym wizerunkiem można podnieść już uświadomione wartości i poczucie niepewności czy nieśmiałości usuwa się stopniowo robiąc miejsce dla naturalnej pewności, a nawet charyzmy.

 

Bywa tak, że niektórzy jednak posługują się budowaniem sztucznego wizerunku po to, by użyć go jako pewnego rodzaju przebrania, manipulacji w celu osiągnięcia zamierzonych celów. Takie osoby (wcześniej czy później) zostają zdemaskowane.

 

Trzeba powiedzieć, że coraz częściej odpowiedni wizerunek ma wpływ także na nasze życie prywatne. Przez pryzmat wyglądu oceniane i interpretowane są takie elementy jak: nasze zdolności, atrakcyjność seksualna czy wiarygodność. Dodatkowo spójny, harmonijny image, świadomość dobrego smaku i klasy, to nie tylko sukces w wielu dziedzinach życia, to także, a może nawet przede wszystkim, potężny kapitał poprawiający samoocenę.

Dzisiaj, dla sporej ilości osób (żyjących w konsumpcyjnym stylu i wzorujących się tylko na celebrytach, ikonach mody czy  kultury) dobry wizerunek to podstawa do lepszego samopoczucia, pewności siebie, niezależnie od wieku, sylwetki, wykształcenia czy kompetencji zawodowych. Jakże często taki wizerunek jest budowany niespójne i kosztem osobistej wolności?

 

Spójność wizerunku i osobowości to podstawa!

Zawsze pamiętajmy, by nasz wizerunek miał wiele wspólnego z nami naprawdę, bo inaczej stanie się potężnym ciężarem. Za utrzymywanie go zapłacimy ogromne koszty. Taka „inwestycja” może nas drogo kosztować. Nikt nie odda nam wartości, które zagubiliśmy ani nie wrócą ludzie, których kochaliśmy. Zostajemy sami ze sztucznym obrazem siebie.

Pamiętaj, by nieść ze sobą prawdziwy przekaz i spójny wizerunek, gdyż dopiero wtedy stajesz się autentyczny a w tym właśnie przejawia wyjątkowość i niepowtarzalność każdego z nas.

 

 

nie zmieniaj sie

 

 

Każdy, kto zechciałby uwolnić swój potencjał i poznać swe najlepsze strony może umówić się na indywidualną sesję.

Zobacz i zapoznaj się http://alinawajda.pl/kontakt-2/